Pierwszy sprzęt do boulderingu – co naprawdę warto kupić na start?
Wchodzisz w świat boulderingu i nie wiesz, od czego zacząć? Spokojnie – każdy kiedyś stawał przed półką z tysiącem butów, koszulek i różnych chwytotablic. W tym krótkim przewodniku podpowiemy Ci, co naprawdę warto kupić na start, żeby Twój portfel nie płakał, a palce nie cierpiały.
Co musisz mieć na pierwszy trening?
Najważniejszy sprzęt dla początkującego boulderowca to:
Nie próbuj kupować wszystkiego od razu – lepiej zacząć z podstawowym zestawem i dopiero potem rozbudowywać kolekcję.
Buty – miękkie czy twarde?
Najważniejszy element każdego wspinacza? Buty. To one pozwalają czuć stopnie i często decydują czy zatopujesz dany problem czy nie. Co więcej, dzięki dobrze dopasowanym butom wspinaczkowym będziesz w stanie przenieść więcej obciążeń na stopy odciążając tym samym ręce. To pomoże uniknąć "zbułowania" i problemu słabych palców.
Dla początkujących i średnio-zaawansowanych: Evolv Zenist
Buty z miękką podeszwą, które dobrze dopasowują się do stopy i pozwalają uczyć się techniki bez bólu palców. Idealne, jeśli dopiero zaczynasz i chcesz komfortu ale używane też przez zawodników w halowych potyczkach.
Dla ambitnych i trudnych projektów: Evolv Phantom Pro LV
Topowy model z ostrym czubkiem, świetny pod trudne bouldery. But mocno asymetryczny, precyzyjny i da się w nim zatopować 8C.
Wskazówka: jeśli dopiero zaczynasz, Zenist będzie lepszym startem. Phantom Pro zostaw na później, kiedy palce i technika są już na wyższym poziomie.
Ubrania – Wygląd i wygoda
Komfort ruchu to podstawa, choć w skałce warto też fajnie wglądać :) . Zbyt ciasne spodnie czy niewygodna koszulka mogą podnieść irytację do poziomu, który nie pozwoli na życiówkę.
-
Topy damskie Wild Country Session – lekkie, przewiewne i nie krępują ruchów przy każdym wejściu na panel.
-
Koszulki Varun z organicznej bawełny – miękkie, przyjemne w dotyku i idealne do codziennego treningu czy wspinaczki w skałach.
Tip: zawsze wybieraj ubrania, z dobrej jakości materiałów - im większy komfort tym luźniejsza głowa. To robi różnicę!
Chwytotablice – trening w domu i na wyjazdach
Chwytotablica to super sprawa, ale uwaga – nie zaczynaj od ekstremalnego obciążenia palców.
Mobilne chwytotablice Varun Multiedge 2.0
-
Przenośne, można zabrać pod skałkę, do siłowni i do ciotki na imieniny
-
Dwie głębokości krawądek: 12mm z mocnym incutem i 18mm klasyczne, każda w wersji flat i unlevel
- Nasza produkcja. Wymienny insert - poprostu dobry produkt w adekwatnej cenie.
Nature Climbing Stone Hanger
-
Wersje Granite i Sandstone, dla koneserów, którzy wymagają czegoś więcej niż tylko kawałka drewna.
-
Możesz przygotować skórę pod różne faktury
Pamiętaj: chwytotablica to super narzędzie, ale jeśli jesteś początkujący - zacznij z głową.
Regeneracja skóry – mały, ale ważny dodatek
Wspinanie mocno zużywa skórę na palcach, szczególnie w naszych dolnośląskich piaskowcach,dlatego warto mieć pod ręką coś do regeneracji:
-
Rhino Skin Repair Cream 30ml i 100ml - Krem "po" wspinaniu. Produkty prosto z US nie mające konkurencji
-
Rhino Skin Performance Cream 30ml i 100ml - Krem przygotowujący do wspinu lecz nie jest to magnezja w płynie.
Tip: smaruj palce regularnie, a skóra szybciej się goi i mniej boli przy kolejnej sesji (brak skałowstrętu)
Podsumowanie – gotowy zestaw na start
Jeśli chcesz zacząć przygodę z boulderingiem bez stresu, półśrodków i kontuzji, polecam:
-
Buty: Evolv Zenist
-
Ciuchy: Wild Country Session lub koszulka Varun Jest w Głowie
-
Chwytotablica: Varun Multiedge 2.0 lub Nature Stone Hanger (polska produkcja w przystepnej cenie vs. Duński cukiereczek)
-
Regeneracja: Rhino Skin Repair lub Rhino Skin Performance
Bonus: kiedy już opanujesz podstawy, możesz pomyśleć o Evolv Phantom Pro LV i bardziej wymagających chwytotablicach.
Zapraszam